A Slow Death Under The Moonlight

Zgrabna playlista z lepszymi i gorszymi momentami. Nic powalającego, ale nie budzi zażenowania, a to już coś. Od witch house’u po vaporwave (jaram się, że istnieje takie fajne słówko dla takiego fajnego zjawiska).

Dałam jej szansę, nie żałuję, może wrócę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s